DZIKIE BIESZCZADY
Dzikie Bieszczady
Tradycyjnie w Szkole Podstawowej w Sworach nowy rok szkolny rozpoczynamy wycieczką.
W tym roku to Bieszczady i Słowacja.
12 września 2016 r. pod szkołą zaczęła się nasza przygoda. Każdy z niecierpliwością czekał na ten wyjazd. Wszyscy byli niewyspani, ale podekscytowani. Podróż zajęła nam ponad 6 godzin i była przyjemna i wesoła. Około południa dotarliśmy do Łańcuta. Zwiedziliśmy przepiękny zamek w „kapciach”, powozownię i ogród.
Ruszyliśmy w dalszą drogę do Bukowca do Ośrodka Wypoczynkowego „Solinka”. Uradowaliśmy się kiedy zobaczyliśmy swoje pokoje. Były wspaniałe. Po obiado- kolacji mieliśmy czas wolny. Graliśmy w piłkę, bawiliśmy się na placu zabaw.
Następnego dnia wstaliśmy trochę zmęczeni nocą. Tego dnia pojechaliśmy na Słowację. Tam zwiedziliśmy miasteczko Bardejowo i odwiedziliśmy kawiarnię z pysznymi lodami. Później udaliśmy się do Aquparku. Przez 3 godziny bawiliśmy się w basenach z gorącą wodą i chłodziliśmy się w basenach na zewnątrz. Do miejsca noclegu wróciliśmy późno i zmęczeni atrakcjami.
Kolejnego dnia była z nami pani przewodnik Ula, która zabrała nas na największą sztuczną zaporę w Polsce- Solinę. Wysokość zapory to 82 m , długość 664 m. Linia brzegowa Jeziora Solińskiego po którym pływaliśmy statkiem, to ok. 166 km, maksymalna głębokość zbiornika to 60 m przy zaporze. Widoki były przepiękne. Po powrocie czekały nas zajęcia w terenie „noc przetrwania”
Panowie Michał i Krzysiek budowali z nami szałasy i uczyli nas potrzebnych węzłów. Rozpalaliśmy też ogień za pomocą krzesiwa. Po zmroku rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy kiełbaski. Do ośrodka wróciliśmy piechotą.
W przedostatnim dniu wyruszyliśmy z panem przewodnikiem Kubą na podbój Połoniny Wetlińskiej (wysokość 1228 m n.p.m.), do najwyżej położonego bieszczadzkiego schroniska Chatka Puchatka. Nie oszukujmy się, droga była bardzo ciężka, ale każdy zdobył ten szczyt. Trud się opłacił, krajobraz Bieszczad nas zachwycił. Po obiedzie podzieliliśmy się na grupy i szukaliśmy w lesie skarbów za pomocą kompasu i GPS. Tam zwiedziliśmy muzeum przyrodniczo – łowieckie. Po krótkiej przerwie na posiłek, a były to pyszne pieczone ziemniaki, odgadywaliśmy tropy zwierząt, z zawiązanymi oczami przechodziliśmy przyrodniczą ścieżkę zmysłów i przeszliśmy kurs pierwszej pomocy.
Ostatniego dnia byliśmy bardzo przygnębieni, że musimy już wracać do rzeczywistości. W drodze powrotnej odwiedziliśmy skansen w Sanoku. Zwiedziliśmy dawną szkołę, która wszystkich bardzo zaciekawiła i graliśmy w drewniane kręgle.
Wycieczkę tę zapamiętamy na długo i uważamy ją za najbardziej udaną.
Oliwka Kwiatkowska, Ola Struk, Martyna Werbińska
Podziękowania składamy naszym sponsorom:
p.Helenie Wasilewskiej prezes Banku Spółdzielczego w Białej Podlaskiej
p.Justynie Kozłowskiej – EKO PORTAL z siedzibą w Poznaniu
p.Dariuszowi Furmaniukowi – ADF „Doradcy Ubezpieczeniowi”





